Przyjazd
Wyjazd
08 grudnia 2019

Wernisaż prac Marcina Cibora to kontynuacja projektu przobrażenia naszych wyjątkowych wnętrz hotelowych w  przestrzeń wystawienniczą. Ale to - przede wszystkim - wielka uczta artystyczna. Zobaczcie, jak było 7 grudnia...
 

Marcin tak zapraszał na wydarzenie: "Serdecznie chciałbym Was zaprosić na oficjalną odsłonę nowego cyklu prac graficznych, przy którym razem z Wami chciałbym się zastanowić w jaki sposób rozpadająca się materia tworzy nową tkankę "piękna". Werbalnie lub nie - być może wspólnie dotkniemy różnych kultur naszego świata".

Na zaproszenie odpowiedziało tak wielu zainteresowanych sztuką Marcina Cibora i eksperymentalnym połączeniem tych wyjątkowych prac z nieoczywistą przestrzenią hotelową, że - dosłownie - Joyinn pękał w szwach. Nic jednak dziwnego. Nieskromnie bowiem twierdzimy, że przyciągamy uwagę i na taką zasługujemy. Niewiele to jednak znaczy przy blasku - paradoksalnie bardzo skromnego -  artysty. I, o ile o Jego dziełach pisać się nie odważymy, to o samym Marcinie z przyjemnością. Poznaliśmy bowiem osobę wyjątkową. W słowie wstępnym do katalogu towarzyszącego wystawie czytamy poetycką recenzję dra Tomasza Chołuja: "(...) Pojawia się postać z pogranicza świata realnego, bajki, może nawet kreskówki.. Marcin Cibor (...) Nie dajcie się zwieść jego młodością, to Mały Książe z twarzą umorusaną ciekawością świata i wytartymi do krwi rękami, poszukujący procesów, które  go  przerażają  i  równocześnie  zachwycają.   Postać  z  bajki  dla  dorosłych.  Nomad,  którego  dziś  spotykam  odważnie  buszującego   w nieskończonych aglomeracjach luszkich tajemnic i artystycznych wyzwań".

Ta wrażliwość i wielki talent znalazły swój obraz w cyklu dwunastu grafik o wspólnym tytule "Rozkłąd: dom, sen, człowiek". Są wyjątkowe. Możecie nam uwierzyć na słowo, albo odwiedzić Joyinn i przekonać się na własne oczy. Dla zaostrzenia apetytów kilka migawek z wernisażu.

Do końca stycznia 2020 roku prace są dostepne do oglądania i kupowania. Możecie wybrać ulubioną grafikę lub kupić cały cykl. Może uda się Wam spotkać samego Autora, który wpada do nas na kawę. Spróbujcie, można tylko zyskać. Zapraszamy!

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij