Przyjazd
Wyjazd
10 lutego 2020

        Już w najbliższą sobotę czeka Was i na nas uczta artystyczna. Zapraszamy na wernisaż prac wyjątkowej wrocławskiej artystki  Małgorzaty Stanielewicz, która  pokaże swoje MIASTO IDEALNE.

     „Miasto idealne” to tytuł jednej z moich grafik, która przedstawia miasto Palmanova we Włoszech, jedno z kilku tego typu założeń miejskich zaprojektowanych w okresie renesansu. To projekt oparty na symetrii, na planie gwiazdy z idealnie wyznaczonym środkiem i równomiernie od tego środka rozchodzących się ulicach. Projekt taki miał być nieskomplikowany, logiczny, matematyczny wręcz, można uznać, że były to pierwsze miasta - maszyny do mieszkania.
Wiara w moc symetrii i regularnych podziałów miała zapewnić szczęście i lepsze życie mieszkańcom takiego miejsca. Mieli się oni poruszać ufnie po liniach prostych, a wszystkie ulice kierowały ich ku centrum - sercu miasta, dzięki temu nie musieliby podejmować trudnych decyzji na rozwidleniach dróg. Jakże różne było to od średniowiecznych, ciasnych miast o meandrycznych, pokręconych ulicach, nieczytelnych planach. Miasta idealne to twory sztuczne, wykalkulowane, stworzone w całości od razu.    A przecież miasto to taki szczególny rodzaj przestrzeni, stworzony i ciągle stwarzany na nowo przez swoich mieszkańców, dostosowujący się do ciągle nowych potrzeb. Moje miasta idealne nie spełniają tamtych założeń, część z nich jest wręcz bardzo uciążliwa dla swoich mieszkańców, czasem nawet niebezpieczna.
     Nie każdemu z nas dobrze służy ład i porządek, chaos jest tak samo potrzebny do życia, razem tworzą równowagę. Wiele z nich to miasta bardzo stare, nawarstwiające się, przykładem może być moja ulubienica - włoska Cortona, miasto pamiętające jeszcze Etrusków. Zbudowane na wzgórzu, na wielu poziomach, jego założenia urbanistyczne wymykają się wszelkiej logice. Za każdym pobytem gubię się tam i błądzę i bardzo mi się to podoba. Jest coś takiego w tym miejscu co prowokuje przymus wewnętrzny, który ciągle popycha do kolejnych odwiedzin.
W moich grafikach od lat pojawia się motyw miasta i architektury, ostatnio również pejzaż. Mam ogromną słabość do starych włoskich miast, miejsc, które często swój najlepszy okres mają już dawno za sobą. Zawsze bardziej pociągały mnie miejsca zanurzone w przeszłości, przetrawione przez czas. Ich architektura przypomina organiczny twór, domy jak grzybnia wyrastają jeden z drugiego. Ich ulice to labirynt, w którym sprawnie poruszają się tylko jego mieszkańcy. Każde rozwidlenie dróg obiecuje nowe możliwości. Z każdego placu wychodzi wiele dróg, mnogość wyborów powoduje, że zwiedzanie takiego miasta przypomina rozwiązywanie łamigłówek.
Moje  miasta  idealne  to  mój  rodzinny  Wrocław  -  nie  trzeba  za  każdym  razem  szukać  daleko,  Jerozolima i bardzo liczna reprezentacja włoskich miast począwszy od eleganckiej Florencji, melancholijnej Wenecji poprzez małe miasteczka na wzgórzach - rozmaitość kamiennego drobiazgu, których nazw nawet nie będę wymieniać.

     Jestem absolwentką Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Od lat zajmuję się grafiką warsztatową, mam za sobą 30 wystaw indywidualnych w Polsce, Czechach i w Niemczech. Wzięłam  udział  w  około  200  wystawach  międzynarodowych. Za  swoje  grafiki  otrzymałam  8  nagród i wyróżnień oraz dwa stypendia twórcze - Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Moje prace znajdują się w zbiorach galerii i muzeów m. in.: Zakład  Narodowy  im. Ossolińskich  we  Wrocławiu,  Muzeum  POLIN  w Warszawie, China  Printmaking  Museum  w  Shenzen, Muzeum  Karkonoskie  w  Jeleniej  Górze, Muzeum Dzwonów i Fajek w Przemyślu, Tel  Aviv  Museum  of  Art  oraz  Art  Museum  YAD  Vashem w Izraelu, Muzeum Watykańskie, Parlament Europejski w Brukseli, Galleri Astley w Szwecji oraz w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.Oprócz grafiki zajmuję się projektowaniem mody unikatowej, wzięłam  udział  w  około 150  pokazach  mody  m. in.  na  Biennale  w  Wenecji, na  Festiwalu  Wratislavia  Cantans, w  Teatrze  Wielkim  w  Warszawie,  na  Expo  w Hannoverze, Operze w Lipsku, w Fabryce BMW w Lipsku.
     Od  lat  zajmuję  się  scenografią,  wystawiennictwem, m. in. w Ossolineum, Centrum  Historii  Zajezdnia, a od 8 lat w Domku Miedziorytnika we Wrocławiu oraz kostiumem teatralnym m. in. dla Teatru Ocelot i do spektaklu „Gwiazda” dla Agaty Zubel.

zapraszam
Małgorzata Stanielewicz

 

 

 

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij